[Strona główna] [Liturgia Mszy świętej] [Ogłoszenia duszpasterskie] [W Parafii pracują Duszpastersko] [Czytelnia]


Czytelnia

Listy

CHRZEŚCIJANIN WIERNYM ŚWIADKIEM MIŁOŚCI UKRZYŻOWANEJ

List Biskupa Świdnickiego
do Duchowieństwa i Wiernych Świeckich
na Wielki Post 2010 r.

Wstęp
Drodzy bracia kapłani, umiłowani diecezjanie, w Środę Popielcową, w imię Boże, rozpoczęliśmy okres Wielkiego Postu, czas przygotowania do tegorocznych Świąt Wielkanocnych. Obecny czas Wielkiego Postu przeżywamy w roku duszpasterskim, którego hasłem są słowa: Bądźmy świadkami Miłości. Trwa także, ogłoszony przez Ojca Świętego Benedykta XVI, Rok Kapłański, z przewodnim hasłem: Wierność Chrystusa, wierność kapłana. W tegorocznej, wielkopostnej refleksji spróbujmy połączyć przesłanie tych dwóch haseł i zwrócić uwagę na bardzo ważny wymiar miłości, jakim jest wierność. Wierność sprawia, że miłość nigdy nie ustaje. Wierność jest cenną wartością, od której zależy trwałość wszelkich więzi społecznych, a zwłaszcza małżeństwa i rodziny. Jest także niezwykle ważną wartością w życiu i posługiwaniu kapłańskim. Obserwując różne dziedziny naszego życia, możemy stwierdzić, że źródłem wielu kryzysów jest właśnie brak wierności, szczególnie w praktykowaniu miłości na co dzień.

1. Wierność Chrystusa i Kościoła
Liturgia słowa I Niedzieli Wielkiego Postu prowadzi nas na pustynię, na której czterdzieści dni przebywał Chrystus i był kuszony przez diabła. Jezus zdecydowanie odrzucił wszystkie pokusy szatana i po każdej z nich odpowiedział kolejno szatanowi: "Nie samym chlebem żyje człowiek; Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz; Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego" (Łk 4,4.8.12). Chrystus miał świadomość swego posłannictwa. Pozostał wierny Ojcu nie tylko na pustyni, ale aż do męki i śmierci krzyżowej. Do uczniów potem powiedział: Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło (J 4,34); z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał (J 6, 38). Będąc wierny Ojcu, Chrystus dokonał dzieła naszego odkupienia. Jego posłuszeństwo i wierność woli Ojca przyniosło nam zbawienie.
Chrystus jest dziś obecny, żyje i działa w swoim Kościele, w którym zbawia kolejne pokolenia ludzi. Za wzorem Chrystusa Kościół stara się być wiernym swemu posłannictwu. Doświadcza też wiele pokus ze strony szatana, który nadal działa w świecie. Mimo różnych nacisków, krytyki, jest wierny swojemu Założycielowi i od blisko dwóch tysięcy lat stara się wiernie wypełniać wolę Bożą. Pewnie dlatego jest on tak ostro krytykowany, a nawet w wielu krajach prześladowany, że wiernie kontynuuje dzieło Chrystusa: głosi Ewangelię wszelkiemu stworzeniu (Mk 16,15), udziela chrztu (Mt 28,19), odpuszcza grzechy (J 20,23), więźniom głosi wolność (Łk 4,18).
O tym, że wierna miłość jest możliwa przekonują nas rzesze błogosławionych i świętych, wyniesionych na ołtarze. Ukazali nam to także już bliscy kandydaci do chwały ołtarzy: ks. Jerzy Popiełuszko i Ojciec św. Jan Paweł II. Obydwaj na miarę swego powołania byli wierni w miłości do Boga, do ludzi i do Ojczyzny.

2. Nasza wierność Bogu i Kościołowi
Dzisiaj my jesteśmy w Chrystusowym Kościele. Uczymy się w nim wiernej miłości do Pana Boga i do drugiego człowieka. Chrystus Pan, zwłaszcza w dniach Wielkiego Postu, pokazuje nam własnym życiem, że wierna miłość wiele kosztuje, wymaga wysiłku, dźwigania krzyża. Uczestnicząc w przepięknym niedzielnym nabożeństwie Gorzkich Żali i w piątkowej Drodze Krzyżowej, nie tylko odkrywamy miłość Chrystusa do nas, ale uczymy się także od Chrystusa poświęcenia dla drugich, równocześnie upewniamy się, że na naszej codziennej drodze krzyżowej nie jesteśmy sami, że towarzyszy nam On sam i Jego Matka Bolesna.
Ważną pomocą w kształtowaniu wiernej miłości do Boga i do ludzi są rekolekcje, wielkopostne, podczas których obficie zastawiony jest dla nas stół Bożego słowa. Ćwiczenia rekolekcyjne pomagają nam przygotować się do sakramentu pokuty i pojednania, by z czystym sercem osobiście, a także w rodzinach, doświadczyć zwycięstwa Chrystusa nad naszymi słabościami. Ponadto modlitwa, post i jałmużna, którą szczególnie w okresie Wielkiego Postu powinniśmy gorliwiej praktykować - to bardzo skuteczne sposoby trwania w wierności Chrystusowi.
Ucząc się wiernej miłości wobec naszego Ojca na wzór Chrystusa, winniśmy też pamiętać o potrzebie odnawiania naszej miłości do Kościoła i do jego pasterzy. Czas wielkopostnej przemiany to stosowna okazja, by zapytać siebie: co mnie łączy ze wspólnotą Chrystusowego Kościoła, czy jestem wiernym synem, wierną córką Kościoła? Kościół wypełnia wolę Boga m.in. poprzez podejmowanie i realizowanie tak wielu dzieł ewangelizacyjnych, apostolskich i charytatywnych dla dobra człowieka. Czy włączam się w jego misję realizowaną każdego dnia zwłaszcza we wspólnotach parafialnych? Ważne też jest pytanie o nasz stosunek do pasterzy Kościoła, którzy nam głoszą Boże słowo i sprawują święte sakramenty. Chciejmy pamiętać, że kapłani codziennie modlą się za wiernych, którym służą. Jest też potrzebna modlitwa wiernych za kapłanów, by pozostawali wierni w miłości do Chrystusa i Kościoła.

3. Wierność w małżeństwie i rodzinie
W trzeciej części naszej refleksji zwróćmy jeszcze uwagę na wierność w naszych małżeństwach i rodzinach. Małżeństwo zawiązuje się na skutek wzajemnej przysięgi, którą składają sobie ludzie, decydujący się być ze sobą w zdrowiu i w chorobie, w dobrej i złej doli aż do końca życia. Przyrzekają, że z miłością przyjmą i po katolicku wychowają potomstwo, którym ich Bóg obdarzy. Jedną z przyczyn dramatów, a czasem i tragedii małżeńskich i rodzinnych jest niewierność: Bogu oraz sobie wzajemnie, niewierność danemu słowu, które powinno być dotrzymywane każdego dnia. Ileż kryzysów można byłoby uniknąć, gdyby małżonkowie kierowali się wiernością słowu danemu wobec Boga i wspólnoty Kościoła.
Zawarty sakrament małżeństwa jest rękojmią trwałości wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej, jednak nie dokonuje on tego automatycznie. Zachodzi tu potrzeba karmienia się na co dzień słowem Bożym, które wskazuje, jak wytrwać w wierności. Wierność bardzo ściśle wiąże się z wytrwałością. Brak wytrwałości, zniechęcenie jest wrogiem wierności. Jak poucza św. Paweł wiernej miłości sprzyja: cierpliwość, brak zazdrości, nie szukanie swojej chwały a niweczy ją pycha, gniew i pamiętliwość wobec uczynionego zła. Prawdziwa - a więc wierna miłość - nie dopuszcza się bezwstydu, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma (1 Kor 13, 4-8). Kto kocha, ten wszystko przetrzyma! Bóg daje siłę do wytrwania, dlatego można za Apostołem powiedzieć: Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia (Flp 4, 13).

Zakończenie
Umiłowani diecezjanie, dobiega końca rozpoczęta w naszej diecezji przed trzema laty peregrynacja Obrazu Jezusa Miłosiernego. Już dziś dostrzegamy jej bogate owoce. Wpatrując się w obraz Jezusa Miłosiernego, nie możemy nie zwrócić uwagi na fakt, że Bóg jest wierny w swoim miłosierdziu. Ileż to razy klękaliśmy u kratek konfesjonału, wyznawaliśmy grzechy i obiecywaliśmy poprawę. On zawsze cierpliwie i wiernie zapewniał: I ja odpuszczam tobie grzechy. Mimo naszej powtarzającej się niewierności, On jest stały - wierny w okazywaniu nam miłosierdzia. Dlatego w postawie dziękczynienia udamy się 10 kwietnia br. do Krakowa - Łagiewnik, by tam - u grobu św. siostry Faustyny - Apostołki Bożego miłosierdzia - wyśpiewać Bogu nasze radosne Te Deum laudamus (Ciebie Boga wysławiamy) za wielkie rzeczy, które dla nas uczynił odwiedzając w Obrazie Jezusa Miłosiernego nasze wspólnoty parafialne. Już dziś zapraszam Was do udziału w tej pielgrzymce. Dokonało się bowiem tyle dobra: przede wszystkim duchowego - dzięki rekolekcjom i misjom prowadzonym przez księży pallotynów. Nie da się wymierzyć ogromu duchowego dobra w nas samych, w naszych rodzinach i parafiach. Za to trzeba tylko Bogu dziękować. Tak bardzo potrzeba, abyśmy pielęgnowali w świadczeniu sobie nawzajem miłosierdzia, byśmy byli wierni miłości miłosiernej.
W prefacji na I Niedzielę Wielkiego Postu usłyszymy: On poszcząc przez czterdzieści dni na pustyni własnym przykładem uświęcił okres pokuty, On zniweczył wszystkie podstępy szatana i nauczył nas zwyciężać pokusy do grzechu, abyśmy z czystym sercem obchodzili święta wielkanocne i w końcu doszli do Paschy wieczystej.
Spoglądając ku Świętom Wielkanocnym, idźmy za Chrystusem w wielkopostne dni, uczmy się od Niego być wiernymi w miłości wobec Boga i człowieka Niech w tym dziele wspomaga nas Maryja, wierna służebnica Pańska, prawdziwy wzór wiernej miłości. Na drogę wielkopostnej odnowy wierności i miłości względem Boga i ludzi - z serca błogosławię.

Wasz Biskup
† Ignacy Dec